rolnik

rolnik

piątek, 14 listopada 2014

Sacramonte

Sacramonte jest dzielnicą położoną we wschodniej części Granady, w dolinie Valparaíso, dokładnie na przeciwko Alhambry. Niestety wycieczka na nią sie nie odbyła, jednak część z nas poszła tam sama, i oto jakie tam są widoki, tam po prostu trzeba przyjść i ogladać
Opracowali:
Klaudia Węgrzynowska
Artur Stangrecki

Izabela I Katolicka

Izabela I Katolicka (1451-1504), królowa kastylijska od 1474 i aragońska od 1479. Dążyła wraz z mężem do stworzenia w Hiszpanii monarchii absolutnej. Za jej panowania wprowadzono inkwizycję. Finansowała wyprawę Krzysztofa Kolumba i mianowała go dożywotnim admirałem oraz wicekrólem i gubernatorem ziem, które odkryje.


Katedra w Granadzie

Katedra Najświętszej Maryi Panny od Wcielenia w Grenadzie (hiszp.: Catedral de Santa María de la Encarnación – Katedra Najświętszej Maryi Panny od Wcielenia) gotycko-renesansowa katedra w Grenadzie.

Katedra jest dziełem, którego wznoszenie rozpoczął w 1523 Enrique de Egas, jednakże rada kapituły podjęła decyzję zmiany planów budowy i przekazania kontynuowania prac architektowi Diego de Siloé, który podczas podróży do Włoch poznał renesans włoski. Do czasu zakończenia budowy w 1704 następcami Siloé było wielu wybitnych architektów, w tym Alonso Cano, który w 1667 ukończył fasadę budynku. Katedra o wymiarach 67 × 116 m jest przykładem gotyku izabelińskiego. W zakrystii znajduje się muzeum z kielichami, krzyżami procesyjnymi i relikwiarzami, znajduje się tam także korona i berło królowej Izabeli, miecz Ferdynanda oraz flagi wykorzystywane podczas podboju emiratu Grenady. Jest tam kolekcja flamandzkich i włoskich gobelinów, a także dzieła Hansa Memlinga, Rogiera van der Weydena oraz Sandro Botticellego.

Do katedry przylega słynna Capilla Real (kaplica królewska), gdzie mieszczą się groby Królów Katolickich wykonane z marmuru kararyjskiego przez florenckiego rzeźbiarza Domenica Fancellego, a także ich córki Joanny Szalonej oraz jej męża Filipa I Pięknego z dynastii Habsburgów wyrzeźbione przez Bartolomé Ordoñeza.
 
 

Kadra Europroyectosu

Właścicielem firmy jest Hector. Koordynatorkami projektów są Aneta, Annie i Magda. Gotują dla nas najlepsi kucharze Carlos z Hiszpanii i Jonatan z Argentyny. Zajmują się nami też stażyści z Polski, którzy przyjechali na 3 miesięczne praktyki z projektu Erasmus- Anna i Adrian, którzy są naszymi opiekunami i oprowadzali nas po Granadzie i okolicach oraz Agnieszka, która jest naszą nauczycielką od hiszpańskiego i jednocześnie także naszym opiekunem. Naszymi kierowcami są Miguel i Roberto. Są to najlepsi ludzie pod słońcem i wszystkim nam będzie ich brakować,





czwartek, 13 listopada 2014

Albaicín- dzielnica w której mieszkamy.
Albaicín jest kolejną niezwykle interesującą dzielnicą Granady. Przyległa do centrum, położona na wzgórzu około 700 metrów n.p.m., jest prawdziwym gąszczem małych, pnących się w górę i w dół uliczek, przy których Barrio de Santa Cruz w Sevilli to jak łamigłówka na poziomie przedszkola. Roi się tutaj od sklepów z pamiątkami, i tymi eksportowanymi z Tajwanu i tymi robionymi na miejscu, przez lokalsów, małych teterii, gdzie oprócz wyśmienitej herbaty, można zapalić sziszę, od barów tapas, od małych, malowniczych zakątków. Ta część Granady pachnie kadzidełkami i palonymi po kątach skrętami. Miasto ma klimat dawnej arabskiej dzielnicy, a na każdym kroku możemy się natknąć na ślady i pozostałości po ich dawnym urzędowaniu.Niektórzy twierdzą, że nazwa Albaicín oznacza „dzielnicę sokołów”, ale ci dociekający historycznej prawdy upierają się przy znaczeniu „dzielnica ludzi z Baeza”. Kiedy w XIII wieku Muzułmanie zostali wyrzuceni przez chrześcijan z miasta Baeza, położonego w pobliżu Jaen, schronili się w Granadzie i zasiedlili północną część wzgórza, tworząc dzielnicę, której nadano nazwę wywodzącą się z uprzednio zamieszkiwanego przez nich miejsca. Większa część tego, co obecnie nazywamy Albaicín to fragment Alcazaby, muzułmańskiej cytadeli, rozciągającej się od Colegiata del Salvador aż do Plaza San Miguel Bajo. Przetrwały jedynie zachodnie części murów obronnych tej fortyfikacji, najlepiej widoczne z punktu widokowego – Mirador de San Cristobal. Zamek znajdował się w miejscu dzisiejszej Plaza San Nicolás. Zaraz po upadku kalifatu w Cordobie, w 1236 roku, potęga muzułmańska została przeniesiona do Granady – przynosząc ze sobą też ogromny rozwój i wpływ architektury, sztuki w ogóle oraz nakłady pieniężne, dzięki którym wzniesiono bajeczne zamki wzdłuż rzeki – Alhambrę, Calat-Al-Hama oraz „Czerwony Zamek”, nazwany tak z powodu koloru użytego kamienia.
Mimo, że większość kościołów w dzielnicy Albaicín zbudowana jest na fundamentach meczetów, wiele z nich wciąż zachowało elementy zarówno ornamentyki muzułmańskiej, jak i dekoracji. Możemy na Albaicín natknąć się na minarety przerobione na wieże, które teraz są albo małymi dzwonnicami, albo stanowią element kościoła, tak po prostu. Tak rzecz się ma z Colegiata del Salvador, która stanowi doskonały przykład andaluzyjskiej transformacji religijno-kulturowej. Początkowo kolegiata została wzniesiona jako szkoła – było to miejsce stworzone, aby chrystianizować Muzułmanów, a z racji tego, że ulokowane było w samym sercu ich dzielnicy, opór z ich strony był tak silny, że kapłani wyprowadzali się stamtąd jeden za drugim. Za to wewnętrzny dziedziniec budynku, Patio de los Naranjas, stanowi jeden z najpiękniejszych przykładów muzułmańskiej architektury w Granadzie.
Albaicín obfituje w folklor: krzyż stojący na Plaza San Miguel nosi nazwę El Cristo de las Lañas (laña z hiszpańskiego to zacisk, klamra) z powodu wielkich metalowych klamr trzymających razem kawałki ciała. Kiedy w 1936 roku rozpoczęła się wojna domowa, żołnierze Republikańscy rozbili posąg na kawałki, pozwalając miejscowym ukryć fragmenty w różnych piwnicach, ażeby poskładać statuę po zakończeniu wojny. Nazwa Puerta de las Pesas – Brama Wag, przez którą trzeba przejść chcąc dostać się na Plaza Larga, wiąże się z targiem, który odbywał się w tym miejscu przez całe wieki (obecnie jedynie w sobotnie przedpołudnia). Kiedy królewscy kupcy zauważyli, że sprzedawcy używają wag z oszukanymi odważnikami, wagi te zostały powieszone na murze bramy. A kilka z tych wag wciąż niewzruszenie tkwi przymocowanych na ścianie przy Puerta.
Albaicín to też alternatywni ludzie. Możemy tu napotkać niejeden squat, ludzi z całej Hiszpanii, którzy uciekli z domów w poszukiwaniu wolności i uprawiają sztukę. A na Mirador San Nicolas, jak i również w Barze Kiko, który znajduje się nieopodal placu, spotkać można wiecznie tych samych Cyganów grających flamenco. Czasami lepiej, czasami gorzej, co nie zmienia faktu, że są bardzo fajnymi ludźmi i jeśli ktoś odważy się z nimi posiedzieć dłużej i porozmawiać, może uda mu się wkręcić na cygańską imprezę. Będąc w tej części Granady dobrze jest nie zachowywać się jak napuszony turysta, bo lokalni ludzie od razu wyczują sztuczność. Lepiej spróbować wsiąknąć w krajobraz i pozwolić sobie na odkrywanie po prostu pięknych zakątków i poznawanie interesujących ludzi.



Wycieczka na farmę wiatraków.

W środę grupa energetyków pojechała na oddaloną o kilkadziesiąt kilometrów od Granady farmę wiatraków. Farma znajduje się na największej pustyni  w Europie, na której kręcone były westerny. Farma sklada się z 4 zespołów, każdy zespół po 25 wiatraków. Każdy wiatrak ma wysokość 78 metrów. Po obejrzeniu prezentacji na temat budowy wiatraków oraz ich mocy udaliśmy się pod jeden z ogromnych wiatraków. Mogliśmy nawet wejść do środka wiatraka zachowując zasady bezpieczeństwa.
Podczas podróży mogliśmy oglądać przepiękne widoki.







Cahorros

W sobotę byliśmy w górach cahorros. Wspinaliśmy się po nich prawie na sam szczyt. Zobaczyliśmy piękne widoki, odkryliśmy nowe zapachy roślinności występującej tam, szliśmy przez jaskinie, wzdłuż płynącej rzeki. Wszystkim sie podobało, mimo tego iż bolały nas nogi

Wycieczka do Alhambry



W niedzielę po obiedzie udaliśmy się na wycieczkę do Alhambry. Alhambra jest to warowny zespół pałacowy w Granadzie. Zabytek arabskiego budownictwa w Europie. Składa się z pałacu z kilkoma dziedzińcami i dekorowanymi salami, Alkazaby, Generalife – letniej rezydencji z ogrodami oraz z samych ogrodów znajdujących się na całym wzgórzu. Wewnątrz jest Patio de los Leones (podwórze lwów) z wodotryskiem opartym na 12 lwach; do dziedzińca tego przylegają 4 sale: jedna z nich, Sala de las Dos Hermanas (sala dwóch sióstr), zwana tak z powodu dwóch jednakowych płyt marmurowych w podłodze. Dziedzińce okolone cienistymi kolumnadami; wiele chłodnych zakątków, ogródki z płynącą wodą, na zewnątrz zaś balkony, z których roztaczają się widoki. Ornamenty przedstawiają wersety Koranu.

Według nas jest to obowiązkowe miejsce, które trzeba odwiedzić podczas pobytu w Granadzie.










 

Opracowali:
Łukasz Mazurek
Mateusz Szerszeń

Energia ze śmieci

Dnia 13 listopada, grupa energetyków odwiedziła biogazownie. Poznaliśmy jak funkcjonuje ten typ elektrowni, w jakie maszyny jest wyposażona oraz jakich materiałów używa do produkcji, w tym przypadku biogazowania wykorzystuje składowisko odpadów.

Biogazownia jest to instalacja służąca do celowej produkcji biogazu z biomasy roślinnej, odchodów zwierzęcych, organicznych odpadów (np. z przemysłu spożywczego), odpadów poubojowych lub biologicznego osadu ze ścieków.




OPRACOWALI:
Karol Chomziuk
Łukasz Czerniak

środa, 12 listopada 2014

E-Sistemas

    Na praktykach zajmujemy się instalacją systemów operacyjnych, naprawą komputerów, a także utylizacją sprzętu. Firma przykłada dużą wagę na recykling. Zostaliśmy zapoznani z procedurami utylizacji zużytego sprzętu i opakowań. Polega to na wymontowaniu z obudowy wszystkich części i kabli, oraz włożeniu ich do specjalnie przygotowanych pojemników. Pojemniki te są opróżniane raz w miesiącu przez firmę zajmującą się przetwarzaniem odpadów.












OPRACOWALI:
Łukasz Mazurek
Paweł Rzeźnik
Zbigniew Jankowski